niedziela, 19 listopada 2017

11 miesięcy

Jestem szybki, głośny i niecierpliwy 😊 zmiana pieluszki stała się niezłym wyczynem! Przy tym jest wiele krzyku i płaczu dopóki znowu nie może usiąść bądź pelzac dalej. Podciąga się do stolika, ale narazie tylko do kolan.

Poza tym przebiła się w końcu prawa górna jedynka, a więc mamy trzy ząbki i pcha się już następna 😊 Charlie już nie chce być karmiony tylko wyciąg rączki po łyżeczkę albo widelec i sam uparcie ćwiczy 😊

Czarus to taki nasz wesoły mały misio, który podobnie jak jego siostra marszczy słodko nosek przy uśmiechu. Lubi się przytulać, co mnie strasznie cieszy ❤ i daje słodkie buziaki. Na słowa daj dzióba, otwiera swoją buzię szeroko i się nastawia do pocałunku.



środa, 1 listopada 2017

Ja nie chcę spać!

Ależ się dzisiaj umeczylam z moim małym skarbem! Za żadne skarby nie chciał położyć się na poranną drzemkę. Normalnie drzemka jest jakoś po 10, ale nie dzisiaj. Kiedy tylko wchodzilismy do sypialni, Charlie zaczynał płakać. Parę podejść, a ok 12 postanowiłam zabrać marudne i zmęczone dziecko na spacer.
W wózku za żadne skarby nie chciał się oprzeć "przecież ja nie jestem zmęczony! ". Nie minęło 5 minut, a mój uparciuch padł! I to tak dosłownie padł na twarz 😪😉

poniedziałek, 30 października 2017

"Da, da"

Aj ten paluszek 😘

Czy to na spacerze czy w sklepie w wózku słychać tylko "da, da" do tego paluszek w górze 👆 i uśmiech taki z dwoma zabkami.
Nie ma co się dziwić, że co chwilę nas ktoś zaczepia 💕

środa, 25 października 2017

10 miesięcy

Jeszcze tylko dwa miesiące i będziemy świętowali roczek Charliego....

Już tyle wspólnego czasu za nami. Tyle pięknych, a zarazem trudnych dni. Czasami nie wiadomo w co włożyć ręce, tyle rzeczy do zrobienia. Nie ukrywam, że robię to co najważniejsze, a ze te inne sprawy czekają i piętrzą się na boku. Wszystko kręci się wokół dzieci, domu, dla siebie samej czasu już nie mam . No ale nie o mnie miała być mowa 😉

Charlie pelza jak zawodnik , jest szybki i jakoś nie wygląda na to żeby chciał się zabrać za prawdziwe raczkowanie. I nie wiem dlaczego ale najbardziej lubi pelzac wokół stołu i między krzesłami.  Sam siada i zaczyna otwierać szufladę w kuchni. Podobają mu się drzwi i w ogóle wszystko co można otworzyć i zamknąć! Wszystkie nowe rzeczy muszą być przetestowane w przeróżny sposób. Lubi samochody, koła i piłki - prawdziwy facet. Potrafi sam się bawić piłką, odbija rączką i pelznie za nią, albo gramy razem, odbijamy do siebie.
Tak jak Antosia lubi gadać, zawsze coś tam sobie opowiada po swojemu pokazując na różne rzeczy paluszkiem. Tym paluszkiem zrobił już nie jedną dziurkę w worku a to z płatkami, a to z kaszą, kiedy mama zostawiła otwartą szafkę na chwilę. .. zmywarka również przykluwa uwagę Czarusia 😉 

czwartek, 21 września 2017

7/8/9 miesięcy

Rany Julek ale znowu mam zaległości! Teraz tudno mi się już połapać dokładnie co i kiedy, a więc napiszę jak poleci.
Charlie jest takim naszym kochanym słoneczkiem. Wesoły i towarzyski z niego chłopczyk. Lubi bardzo dzieci; obserwowanie bawiacej się siostry jest lepsze niż cokolwiek innego. W dalszym ciągu lubi muzykę, chodzimy do biblioteki na wriggle and rhymes, gdzie siedzi z otwartą buzia i klaszcze. Brawo bije do piosenek, rymowanek i dla Antosi za dobre pływanie, albo poprostu tak dla zabawy.
Ładnie siedzi i podciaga się na rączkach. I mimo, że jeszcze nie raczkuje zwiedza mieszkanie. Z jednej strony jest łatwiej, bo dłużej się sobą zajmie, z drugiej strony trzeba mieć oczy dookoła głowyi wyciągać młodego z dziwnych miejsc 😉 ostatnio zawinal się nawet w dywanik na przedpokoju.
Uwielbia wyciągać książki z regału i łapać za różne kabelki... Lubi śmiać się razem z Antosia, co ją bardzo nakręca i wtedy to najlepiej szukać gdzieś schronienia od piskow, śmiechu i krzyku! Już urwisuja! Nie przeszkadzają mu zakupy w supermarkecie, gdzie dumnie siedzi w wózku i pokazuje paluszkiem na różne rzeczy, za to na ciuchach z mamą długo nie usiedzi - prawdziwy facet z niego 😋
Jeżeli chodzi o spanie, to aktualnie mamy dwie drzemki, jedna krótka a druga dłuższa. Niestety w wózku śpi bardzo krótko, więc staram się być przynajmniej na jednej drzemce w domu, bo wtedy trochę pospi i wiadomo, jak dziecko wyspane to mniej marudne.
Charlie ma dwie dolne jedyneczki, które wychodziły naraz, bidulek gorączkował przy tym strasznie. Teraz przebija się górna prawa jedynka, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Waga : 8,4 kg, wzrost : 74 cm

wtorek, 22 sierpnia 2017

Choroba

Od kiedy Tosia chodzi do przedszkola częściej choruje; a my razem z nią 😷🤒 Po ostatnim przeziębieniu, kiedy było już lepiej, nastąpił nagle powrót choroby i dziecko nie mogło pójść na basen.
Z rana przyszła do nas do łóżka, a kiedy zmierzyłam jej gorączkę i okazało się, że ma podwyższoną temperaturę, tatuś skomentował:" a więc dzisiaj cały dzień w łóżku!".
Na co Antosia ze łzami w oczach odpowiedziała: "ale ja jestem głodna!!!"

wtorek, 1 sierpnia 2017

"Jak mi miło"

Antosia: mamo, mamo gdzie jesteś?!
Ja: w sypialni, a co się stało?
Antosia wbiega do sypialni uradowana po pachy z plastikową łyżeczką w ręku: Charlie podzielił się ze mną swoją  łyżeczką! Dał mi ją do rączki! O jaki on słodki, a mi tak miło się zrobiło! "

Kocham te moje rozrabiaki 😍💓