wtorek, 22 sierpnia 2017

Choroba

Od kiedy Tosia chodzi do przedszkola częściej choruje; a my razem z nią 😷🤒 Po ostatnim przeziębieniu, kiedy było już lepiej, nastąpił nagle powrót choroby i dziecko nie mogło pójść na basen.
Z rana przyszła do nas do łóżka, a kiedy zmierzyłam jej gorączkę i okazało się, że ma podwyższoną temperaturę, tatuś skomentował:" a więc dzisiaj cały dzień w łóżku!".
Na co Antosia ze łzami w oczach odpowiedziała: "ale ja jestem głodna!!!"

wtorek, 1 sierpnia 2017

"Jak mi miło"

Antosia: mamo, mamo gdzie jesteś?!
Ja: w sypialni, a co się stało?
Antosia wbiega do sypialni uradowana po pachy z plastikową łyżeczką w ręku: Charlie podzielił się ze mną swoją  łyżeczką! Dał mi ją do rączki! O jaki on słodki, a mi tak miło się zrobiło! "

Kocham te moje rozrabiaki 😍💓

piątek, 30 czerwca 2017

Spacerek

Kiedy tylko pogoda dopisuje wychodzimy na spacer, uwielbiamy być na zewnątrz, a od kiedy gondolę w wózku zmieniliśmy na siedzenie sportowe Charlie uwielbia w nim jeździć! W końcu może wszystko obserwować, a w szczególności lubi się patrzeć za Antosia która dzielnie ćwiczy jazdę na rowerze 😊 w gondoli chwilę polezal albo się przespała potem chciał na ręce.

wtorek, 20 czerwca 2017

6 miesięcy

Charlie kocha muzykę, wszelkie grające zabawki i piosenki w wykonaniu mamy 😜 w szczególności podczas nudnej jazdy samochodem. Poza tym łapki wyciąga do wszystkiego! Interesują go metki, kabelki, przyciski, łyżeczki....
Do jedzenia chętnie otwiera dziuba, dwie pierwsze łyżeczki je ładnie, a potem zaczyna pluć, łapać za łyżeczkę, wkładać paluchy do buzi - tak karmienie to niezły wyczyn 😃

środa, 24 maja 2017

5 miesięcy

Nie wiem jak to możliwe, ale z dwójką dzieci czas leci jeszcze szybciej.

I tak Charlie ma już 5 miesięcy, z noworodka  przemienił się w wesołego bobasa, którego można było by zjeść 😉. Rośnie i chowa się dobrze, należy bardziej do tych bez problemowych. Jeżeli chodzi o spanie to wieczorami zasypia przeważnie sam w łóżeczku, i przesypia ładnie od 7 do 1-2 (wcześniej spał nawet do 4!). Potem karmienie jeszcze ok 5 i wstajemy ok 8. Natomiast w ciągu dnia jest różnie, od początku sypiał raczej krótko i często chciał być lulany. Teraz drzemki zaczynają się wydłużać i robią się rzadsze. W zależności od długości dwóch pierwszych drzemek, pojawia się, albo i nie, trzecia zazwyczaj już krótka. 

Z racji tak poważnego wieku i gotowości zaczęliśmy wprowadzać posiłki stałe do diety naszego maluszka. Charlie próbował już ziemniaka, marchew, pasternak, awokado, gruszkę, kleik ryżowy oraz dynie. Chętnie otwiera dziuba i próbuje, ale jak na razie ilości ptaszkowe 😉

Charlie jest bardzo aktywnym chłopcem, gdyby mógł to by już chyba biegał. Nie potrafi sobie spokojnie poleżeć, tylko rusza rączkami i nóżkami na wszystkie strony. W końcu polubił leżenie na brzuszku, sam się też na niego przewraca, ale za długo też nie polezy, a że jakimś cudem zapomniał jak się przewrócić na plecki, co chwilę nas woła. 

Uwielbia swoją siostrę, zawsze wodzi za nią wzrokiem, a ona coraz bardziej zwraca na niego uwagę. Najbardziej wtedy kiedy on się śmieje z jej wyczynów. 

Poza tym jakoś się nam układa, pierwsze trzy miesiące były dość ciężkie, każdy z nas musiał się przyzwyczaić do nowej sytuacji, ale czas szybko upłynął i mało co się z tego pamięta 😉 co prawda zdarza się i teraz, że naczynia nie pozmywane, chleb nie upieczony czy pranie wychodzi już z łazienki, ale w końcu są ważniejsze rzeczy. 


Hello world #2

18.12.2016 pojawił się na świecie nasz synek Charlie 👶 od tego czasu jesteśmy szczęśliwymi rodzicami dwójki urwisow 💕 nasz świat znowu wywrocil się do góry nogami; jest fajnie, zabawnie i jeszcze mniej czasu dla siebie, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo 😉

Witaj Synku 😍

wtorek, 18 kwietnia 2017

Dowcip dnia

Antosia bacznie przygląda się, jak mama się przebiera i po chwili mówi:
- Jak będę miała takie bombeczki, to też będę mogła nosić taki staniczek!
😂

środa, 18 stycznia 2017

Przedszkole

Po dłuższych poszukiwaniach udało nam się znaleźć przedszkole dla naszej myszki. Jak się okazało wcale nie było to łatwe. Przedszkola różnią się od siebie ceną, standardem, godzinami otwarcia oraz listą oczekujących (w przedszkolu najbliżej naszego domu czeka się nawet 2 lata! ).
Pierwsze dwa dni były super, zero płaczu, nawet przytulanka nie była potrzebna. W połowie trzeciego dnia przypomniała się przytulanka, a od następnego tygodnia był płacz.... Kryzysowy był trzeci tydzień, bo płakała nie tylko Antosia 😔 nawet odważny tatuś który stwierdził, że on spróbuje skoro my takie placzki, szybko zmienił zdanie. Ale później było już tylko lepiej. Aktualnie Tosia chodzi trzy dni w tygodniu po sześć godzin. Czasami jej się nie chce wychodzić z domu, ale kiedy dojeżdżamy na miejsce, zaczyna skakać jak na  sprężynkach z radości 😊 najbardziej lubi wtorki bo mają lekcje tańca, poza tym lubi projekty, bo wtedy mówi, że już jest duża i się uczy i eksperymentuje z dziećmi. Nauczyciele chwalą ją za angielski, dużo papuguje po innych i próbuje mówić całymi zdaniami!
Cieszę się, że udało nam się z przedszkolem zanim na świecie pojawił się Antosi braciszek. Teraz jest mi trochę łatwiej się ogarnąć kiedy jedno dziecko jest w przedszkolu i nie mam wyrzutów sumienia, że znowu nie mam czasu dla Antosi.

wtorek, 17 stycznia 2017

3 latka

Sto lat, sto lat!!!!

Kochanie w dniu Twoich urodzin życzymy Tobie wszystkiego najlepszego! Samych szczęśliwych i słonecznych dni, żeby ten uroczy uśmiech nigdy nie zniknął z twojej buźki a radosny śmiech wypełniał ściany naszego domu. Idź dalej śmiało przez życie i stawiaj sobie coraz to wyższe poprzeczki! Bardzo ciebie kochamy i gorąco ściskamy 💗