Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umiejetnosci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umiejetnosci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

5 miesięcy

W ostatnim czasie sporo sie u nas działo. Najwieksza zmiana była przeprowadzka, która bez wątpienia wpłynęła rownież na zachowanie i samopoczucie Antosi. Dni pełne zamieszania, jeżdżenia, widzenia wielu ludzi i zmian - jak tu sie połapać w tym wszystkim? Tata z mama byli zestresowani, a co dopiero taka mała kruszynka?
Do tego wszystkiego Antosia miała gorączkę... Zaczęło sie w sumie w czwartek po południu, podwyższona temperatura 37,5. W piatek i sobote temperatura wachała sie miedzy 38 a 38,5 stopni. Nie podskoczyła wyżej, wiec nawet nie podawaliśmy nic przeciwgoraczkowego. Najgorsza była w sumie sobota, tzn było widać po dziecku, ze nie czuje sie dobrze, ale w niedziele było juz lepiej, powrócił humorek i chęć do zabawy. Pierwsze nasze skojarzenie było: czyżby ząbki? Nawet dopatrzelismy sie białej plamki na górnym dziąsle. Do tego nieprzyjemne kupki i zjadanie wszystkiego...
Goraczka całe szczęście minęła, ale ząbka narazie nie widac... Jedyne co daje sie we znaki, to to ze nasza  córcia jest od dwóch dni bardzo marudna, ma problemy z zasypianiem i nie spi zbyt długo w dzien. Noc z niedzieli na poniedziałek była straszna. Antosia budziła sie cztery razy i to z kwileniem (płaczem) - moja biedna myszka :-( mam nadzieje, ze jej to wszystko przejdzie i znowu będzie sie uśmiechała!

A co tak poza tym nowego u Antosi? Pierwszy dzien piątego miesiąca zaczęła od picia wody z butelki, która sama sobie trzyma i wkłada do buzi :-) robi to z takim zawzieciem, ze nie próbuj jej przeszkadzać! Wyciąga rączki do wszystkiego co by chciała dotknąć. Noszenie na raczkach nie jest juz takie łatwe, gdyż Antosia lubi wyginać sie w każda stronę. Zmiana pieluszki rownież, tak samo jak ubieranie ciuszkow, a ze u nas robi sie coraz chłodniej trzeba sie cieplej ubierać, co nie za bardzo przypadło do gustu mojej córci. Rolowanie ma juz opanowane, w sumie jak narazie przewraca sie na prawa stronę, ale pare przewrotów i juz jest w innym miejscu!! Jeszcze nie raczkuje, ale juz sie przemieszcza. Poza tym leżąc na brzuszku umie sie kręcić wokół własnej osi i w ten właśnie sposób wędruje od jednej zabawki do drugiej ;-) z zaintersowaniem obserwuje swoje stopki, które zaczyna wkładać do buzi.

Wzrost: 
Waga: 6,8 kg
Długość stopki:






piątek, 25 kwietnia 2014

Ćwiczymy łapanie

Po raz kolejny poprawiam porzeczki od maty edukacyjnej na których wiszą misie. "No co jest?!" myśle sobie "popsuło sie cos, czy jaki grzyb?" Ustawiłam wszystko ładnie i poszłam do kuchni. Po chwili słyszę, ze Antosia znowu ma frajdę z miskami i gwiazdka, która fajnie dzwoni. Idę do pokoju, zeby trochę podglądnąć co ten mój mały łobuziak robi. Patrzę i nie wierze co widzę. Moja córcia nie odbija rączkami i nóżkami te wszystkie wiszące stworki tylko dumnie ciągnie za gwiazdkę. I to z taka siła, ze az poprzeczki sie wyginają...

Łapanie ćwiczymy juz od jakiegos czasu, ale te wiszące misie były do tej pory tylko odbijane rączka albo nóżka. Jak juz sie zorientowałam co sie dzieje to przyczepilam zabawki trochę luźniej, tak zeby Antosia mogła je tez oderwać, jak juz tak mocno złapie, i teraz to dopiero jest zabawa :) najpierw porządnie złapać, potem mocniej pociągnąć no i jak sie uda odczepić to zabawka laduje oczywiscie w buzi :) no czasami tez na nosku albo policzku, bo trafienie do buzi wcale nie jest takie łatwe! A kształt i rożne wielkości zabawek wcale tego nie ułatwiają! 

Nasz mały kochany atleta :* ćwicz ćwicz myszko, mama i tata kibicują Tobie i sa bardzo dumni z Twoich wyczynów :*




piątek, 11 kwietnia 2014

3 miesiące

Trzy wspaniałe miesiące bycia w trójkę ;) Tosia zaskakuje nas co chwile różnymi rzeczami, a my w dalszym ciagu odkrywamy i rozkoszujemy sie urokami rodzicielstwa. Oboje jesteśmy po uszy zakochani w naszym szkrabie i nie wyobrażam sobie życia bez niej! Cieszy mnie to jak sie rozwija i rośnie. Mogę śmiało powiedziec, ze jestem dumna i szczęśliwa mama :)

Córcia jest ogólnie spokojnym i wesołym dzieckiem. Dużo sie uśmiecha i zainteresowaniem ogląda wszystko dookoła. Ostatnio reaguje nawet na inne dzieci - patrzy sie na nie, uśmiecha sie a nawet próbuje naśladować dźwięki! Wogole zaczęła eksperymentować ze swoim głosem, raz sie śmieje, potem piszczy, a na końcu jeszcze gada cos tam po swojemu. 

Lustro to kolejny hit. Lubi sie przyglądać swojemu odbiciu i wtedy albo sie uśmiecha, cos powie albo sie zawstydzi i chowa buzke w mamę albo tatę. Wczoraj wieczorem powiesilam jej zdjecia na przedpokoju i jakie było dzisiaj moje zdziwienie, kiedy Antosia przechodząc obok nich (oczywiscie była u mnie na rękach) pokazała swoje zainteresowanie. I to bez żadnej mojej podpowiedzi! Poprostu główka jej tam zawędrowała, zrobiła duże oczy, a wiec sie zatrzymalyśmy i podziwialyśmy ta śliczna buzke na zdjęciach.

Poza tym ma juz chyba swojego ulubionego misia przytulanke z którym spi, a raczej zasypia. Misiu przed snem zostaje "przedziamdziany", chociaż czasami musi byc i cyc ;) wogole próbuje złapać wszystko co ma pod ręka i sie jej spodoba, a jak juz złapie to oczywiscie próbuje włożyć do buzi. Smoczka nie polubiła i nie używamy go wogole, dajemy radę bez ;)

A oto moja trzy miesięczna kruszynka :*